Sara Tavares... i jak jej nie kochać

30.04.2011 - Oj, ale bujało, ale śpiewało, ale grało...


Jakże gorąco było w Filharmonii. Prawda, że Sara to przemiła dziewczyna? Pogodna i radosna. A rozkołysana w tańcu cała gdańska filharmonia to nieczęsty widok.
Oj, warto było...

 

Miniatura
Sara Tavares - Di Alma (Djeff Afrozila Remix)

 

30.04.2011 fot. Krzysztof Mystkowski / KFP

 

To samo zdjęcie, ale inny repertuar, inna publiczność, ci sami wykonawcy. Wieczór fado, dorsz, czerwone wino, cudowne opowieści, urocze dźwięki portugalskiej gitary: pełnia przyjemności...