MARCO RODRIGUES

Noce Fado: 26 i 27 kwietnia 2019 o g.22.00 w Sali Kameralnej Filharmonii Bałtyckiej wystąpi Marco Rodrigues. Nominowany do Grammy, zwycięzca „Wielkiej Nocy Fado” w lizbońskim Coliseu, utytułowany nagrodą im. Amalii w kategorii „Objawienie”, zaproszony do grona największych fadistów na płytę duetów legendarnego Carlosa do Carmo. Podczas naszych intymnych wieczorów w stwarzanej specjalnie na tę okazję tawernie rzadko mamy okazję gościć postać tak powszechnie wielbioną i docenianą. Marco jednak nie stroni od kameralnych spotkań. W Lizbonie jest szefem artystycznym i głównym pieśniarzem (czasem też gitarzystą) w słynnej Cafe Luso. Ktokolwiek ceni współczesne, wyrafinowane fado podane z ujmującą, wzruszającą prostotą, bez patosu ale z fenomenalną muzykalnością – będzie w te gdańskie wieczory po prostu szczęśliwy.

Czytaj dalej MARCO RODRIGUES

SELMA UAMUSSE

28 IV 2019, g. 22.00, Klub Parlament – Selma Uamusse GDAŃSK LOTOS SIESTA FESTIVAL  gościł wcześniej tylko raz artystkę z Mozambiku, choć w przypadku Marizy jej afrykańskie korzenie nie mają wielkiego wpływu na muzykę. Z tym większą radością prezentujemy nowe objawienie brzmień  kontynentu w kształcie serca. Selma Uamusse częściowo jedynie przynależy do tak wielbionego w Sieście świata Luzofonii. Śpiewa bowiem głównie w językach changana i chope (portugalski a nawet angielski stanowią ciekawy kontrapunkt dla macierzystych słów artystki). Zaczynała w zespołach soulowych, śpiewała też gospel i jazz.  Ważnym etapem w karierze był też zespół wpół rockowy: Wraygunn. Dopiero na debiutanckiej płycie: „Mati” zdecydowała się zanurzyć we wrzący, zmysłowy gąszcz rytmów swego tropikalnego kraju, czerpiąc garściami z jego bogatej tradycji. Sięgnęła po ludowe instrumenty, wplatając je w klubowe brzmienia. Nie rezygnuje przy tym z dawnej miłości do saksofonów i trąbek, co stwarza nową, rześką jakość.…

Czytaj dalej SELMA UAMUSSE

ANA MOURA

28 IV 2019, g. 19.00, Filharmonia Bałtycka – Ana Moura Jeśli artystka fado występuje na stadionie z zespołem The Rolling Stones, gra na festiwalach jazzowych, publicznie adoruje ją Prince i zaprasza na scenę a Herbie Hancock użycza jej swego talentu w studiu nagraniowym, to można założyć, że dziewczyna sobie radzi. Więcej. Album Any Desfado był przez sześć tygodni najlepiej sprzedającą się płytą w Portugalii a przez sto (!) nie schodził z pierwszej dziesiątki najpopularniejszych płyt. Pięciokrotnie pokrył się platyną. Ale to już przeszłość. Nowa płyta: Moura, także produkowana przez słynnego Larry’ego Kleina, wydana u progu grudnia 2015 roku była złota w dniu premiery i stał się jedną z popularniejszych płyt w dziejach muzyki portugalskiej. Uroda modelki nie przeszkadza Anie na scenie. Jej koncerty, co potwierdza DVD zarejestrowane w legendarnym lizbońskim Coliseu, to szczęście nie tylko dla ucha, lecz i wzroku. Ale…

Czytaj dalej ANA MOURA

LUCIBELA

27 IV 2019, g. 17.00, 20.00, Filharmonia Bałtycka – Lucibela Powiedzieć, że jest być może najbliższa legendarnej Cesarii, to jednak trochę skrzywdzić tę młodą artystkę. Jej głos, o rzadko spotykanej szlachetności, szerokim paśmie i głębi wyrazu jest  doskonale własny. Choć z drugiej strony sporo w tym porównaniu prawdy. Lucibela, urodzona w niesławnym Tarrafal, gdzie reżim Salazara więził opozycjonistów, wychowana na Wyspach, śpiewa muzykę tradycyjną. Podczas gdy Sara Tavares, Mayra Andrade czy Dino di Santiago flirtują z klubowymi rytmami – Lucibela, niczym Wynton Marsalis w jazzie, dba o przetrwanie źródeł. Zaczynała w hotelowych barach wysp Sal i Boa Vista, śpiewając piosenki Cesarii, Titiny, Bany. Nieuchronnie, jak wszyscy artyści kabowerdyjscy, chciała sprawdzić się w Lizbonie. Przez kilka lat śpiewała tam z zespołem Nos Raiz (nasze korzenie) pod gołym niebem, na starej przystani przy centralnym placu miasta. Ilekroć brzmiał tam jej głos, tłum gęstniał i…

Czytaj dalej LUCIBELA

MAYRA ANDRADE

26 IV 2019, g. 17.00, Filharmonia Bałtycka – Mayra Andrade Jak żadna z równie utalentowanych i wielbionych w Sieście koleżanek, Mayra lubi chadzać własnymi ścieżkami. Kosmopolitka, co słychać natychmiast w jej muzyce, gdzie przenika się tak wiele wątków. Urodzona w Hawanie, w rodzinie o afrykańskich korzeniach, wychowała się w Angoli, Senegalu i na Wyspach Zielonego Przylądka. Chętnie nagrywa w studiach Wybrzeża Kości Słoniowej. Mieszkała przez lata w Paryżu i stamtąd rekrutuje muzyków swych kolejnych zespołów. Jej zmysłowy alt w duecie Alfama z Pedro Moutinho pozostaje jednym z najpiękniejszych momentów muzycznych w dziejach fado. Po debiutanckiej płycie Navega, olśniewającej Storia, Storia, koncertowej Studio 105, skrzącej się od przebojów „Lovely Difficult", gdzie śpiewała także po angielsku i francusku Mayra wraca z nową płytą. Zwiastuje ją rozkosznie bujający, zmysłowo afrykański singiel Afeto. Album został  zapowiedziany na początek 2019 . A 26 kwietnia usłyszymy tę muzykę w…

Czytaj dalej MAYRA ANDRADE

MARCIO FARACO

26 IV 2019, g. 20.00, Filharmonia Bałtycka – Marcio Faraco Jakbyśmy mogli, po triumfalnym koncercie Eliane Elias nie powrócić do muzyki brazylijskiej, najwyższej próby? Marcio urodził się w Brazylii, po której podróżował z ojcem żołnierzem, który, jak i my znad ognisk partyzanckich pamiętamy, lubił śpiewać wieczorami tęskne pieśni. Od dziecka grał na gitarze, już jako nastolatek pisał piosenki i  śpiewał je w Rio de Janeiro.  Podróże zawiodły go ostatecznie do Francji, gdzie został przypadkowo „odkryty”, podczas przyjęcia na jachcie. Wziął gitarę i zaśpiewał. Wśród pań w bikini i panów w smokingach znalazł się producent płytowy. Historia jak z filmu klasy B, ale życie często naśladuje takie scenariusze. Jego pierwszy album dla koncernu Universal, Ciranda szybko osiągnął zawrotną jak na debiut w tym gatunku muzyki liczbę 60 tysięcy sprzedanych egzemplarzy. Kolejnych siedem płyt z autorskimi piosenkami wielkiej urody olśniewało entuzjastów muzyki brazylijskiej…

Czytaj dalej MARCIO FARACO

KANDACE SPRINGS

25 IV 2019, g. 19.00, Stary Maneż – Kandace Springs Indigo, nowy album być może najważniejszej dziś postaci ujazzowionego soulu (Kandace pojawiła się nawet na okładce Down Beatu!) olśnił wybrednych entuzjastów wielu gatunków. Nad Wisłą z radością odnotowano nawet cytaty z muzyki Chopina wplecione w zmysłowe rytmy artystki. Nie jest łatwo być córką soulowego wokalisty w stolicy muzyki country. Ale tata Kandace, Scat, był na tyle znakomity, by latami współpracować z Arethą Franklin, Donną Summer i Chaką Khan, więc, jak to się mówi w Nashville: „kładł chleb na stole”. I to on kupił do domu pianino, on puszczał córce płyty Niny Simone. Z tatą nagrała pierwszy album, mając lat siedemnaście. Album leży w szufladzie, nigdy nie wydany, ale dał jej odwagę i wiele nauczył. Dziś w równym stopniu, co soul fascynują ją klasycy muzyki filharmonicznej, Sade i Norah Jones. Ale brzmi…

Czytaj dalej KANDACE SPRINGS